Szalone życie biurowe

Biurowa praca, a taka własnie czynię od kilku dni – zobowiązuje. Do zachowania, do ubioru, do mówienia, pisania i udawania, że jest się najbardziej zajętą osobą w biurze. Gdzie oczywiście wszyscy wiedzą, że to pierwsze dni i tak naprawdę nie masz jeszcze nic do roboty… Najbardziej przeraża wygląd… Bo kto widział, żeby do biura ubierać się jak biurwa? Garsonki, spódniczki, koszule, żakiety? I co jeszcze??

Spódniczki akurat mi pasują, sukienki też, chociaż po wstępnej weryfikacji okazuje się, że jak na biurwę są one… ciut chyba za krótkie. Jak dla mnie nie są, ale czy ja tam wiem, co w głowach innych siedzi?

I wpadłam na pomysł, że przecież dłuższą spódniczkę biurwową prosto uszyć, a żeby było weselej, to będzie szary z kwiatami. Chyba są żółte, nie przyglądałam im się. Jak postanowiłam, tak się stało. Szmata, gumka, maszyna i jest.

Wszystko wyglądało pięknie do pierwszego przymierzenia gotowca… Jak już zmęczyłam się ściąganiem tego ciucha z siebie i zrozumiałam, że ten trzask, to jednak był szew…, to wróciłam do maszyny poprawić szycie i zrobić to na maksa trwale. Jedna dziurka w deficytowym materiale się nie liczy przecież, nie?

Nabrałam ostrożności w ruchach, niektórzy mogliby powiedzieć, że finezji nawet, spódnica pięknie się układa, przed kolanko, cud biurwa malina plus marynarka i mogę lecieć! No. Lecieć. No. Po całości. Warto sobie uszyć ciucha przyległego prawie jak ołówek PRZED kolanko i spróbować lecieć. Powodzenia.

W efekcie biurowych szafowych przygód do pracy poszłam ze spódnicą zwiniętą na brzuchu i tyłkiem na wierzchu, błogosławiąc długą kurtkę. Bo jeszcze na prostym chodniku (i pewnie w biurze) mój wytwór emocji daje radę, ale jak z obcisłą kiecką na dupsku wleźć na trzy w cholerę wysokie stopnie do tramwaju??

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s