Wyczyn roku. Zaliczyłam go.

Ustanowiłam rekord, którego nie pobije nikt mi znany. Nieznany również. Wyczyn, kwalifikowany do gatunku odpałowych, perwersyjnie nie dających się wymarzyć w żadnej grze, choćby najbardziej szalonej.

Ale zrobiłam to i mój własny przyszły-niedoszły stwierdził, że jednak się tym nie będzie chwalić wśród znajomych.

W związku z tym, że remontowe wyprawki trwają, a niemal na finiszu bałaganu przypomnieliśmy sobie, że wejście do łazienki wcale otworu drzwiowego nie przypomina – wzięliśmy się do roboty.

A po skończonej szpachlowej robocie zrobiłam to. Umyłam z kurzu i pyłu, po raz pierwszy w życiu, nasze aktualne, łazienkowe drzwi. Przesuwane. Kartonowe.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s