Ja cię nie mogę

W nowym roku. Po staremu – dalej piszę sobie teksty o dzieciach – nie to, żebym je posiadała, ale fama głosi, że się na nich znam. To piszę. Piszę też o  innych rzeczach, na przykład o oszczędzaniu. Kasy, sumienia, czasu. Jeszcze się nie znam i nie rozkręciłam, więc za dużo nie oszczędziłam, ale plan na ten rok jest. 

Znam się za to na poprawianiu. Owszem, wiem doskonale, że nie uznaję tutaj większych liter (dla przekory właśnie je wstawiam), ale przecinki i błędy ortograficzne – won! A tymczasem na stronie obok – z dnia na dzień staję się jędzą poprawnościową. Ciągle „gdzie jest przecinek”, „co ta kropka tu robi”, „co za debil napisał to przez [ż]”. No tak, zapomniałam dodać, że do moich rozlicznych zalet nie wlicza się miłe podejście i subtelność. Raczej wychodzę z założenia, że jeśli ktoś chce pisać dla publiczności i jeszcze usiłować naciągnąć ową publiczność na reklamę, to na mniełość bosską – nie powinien robić błędów!

Jeden błąd na razie jeszcze się nie krystalizuje – „te ludzie” dalej chcą ze mną pracować. Och, jak ja lubię być wredotą!

Narzeczonemu zdiagnozowano otyłość ciążową – niestety przyznał mi się do tego. Od tej pory powtarzam wszystkim, że go nie znam.

Odchudzanie trwa.

 

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s