Prezentowo Mikołajowo

Mikołaj zadzwonił pół godziny przed moim wyjazdem. – byłaś grzeczna, a teraz chodź na dwór, bo muszę ci coś dać. idę, czekam, samochód podjeżdża, wyskakuje Mikołaj i wręcza mi torbę. i rulon papieru świątecznego do pakowania. – masz, schowaj pod choinkę, ale nie! czekaj! zapakuj w papier, nie zaglądaj do środka i włóż pod choinkę!
– dobrze, dobrze – śmieję się, jakoś to załatwię, myślę sobie.
w domu umieram z ciekawości, ale nie chcę sobie psuć niespodzianki, więc pakuję wszystko jak leci, bez zaglądania. ot, pudełko.
po godzinie znowu dzwoni Mikołaj. myślę, że może jeszcze jakiś prezent? w końcu taka grzeczna byłam…
– słuchaj, yyy, ale jak rozpakujesz prezent, to nie patrz na rachunek, dobra? zapomniałem wyjąć…

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s