Hipotetyczny hipochondryczny

testuję nowe kremy, podkłady, czytam opisy, składy, próbuję na własnej twarzy i mam pryszcza. OK, powodów może być tysiąc, nie będę się przejmować, nie pierwszy i nie ostatni i czym jest taki pryszcz wobec wieczności?

współlokator – facet Nr 1, prezentując swoje dłonie: – wiesz, od dwóch dni mam wysypkę na rękach. nie wiem zupełnie od czego.
ja: – no, to może być od jedzenia, chemii, kosmetyków (zastanawiam się, czy mieszkam z metroseksualnym gościem, czy jak?);
współ Nr 1: – no właśnie nie wiem, dwa dni temu jadłem catering w pracy, a kremów tych samych używam od kilku lat. Nie sprzątałem też jakoś…
ja: – no to może catering, jakieś dodatki mało zdrowe w jedzeniu? (bo, że nie sprząta, widzę od dawna);
współ Nr 1: – no i martwię się trochę, ale to tylko na rękach, wiesz, tak do ramion. jak mi nie przejdzie przez dwa dni, to pójdę do dermatologa jakiegoś.
ja: – jak to nie ospa, to chyba na to nie umrzesz?
współ Nr 1: – nie! no chyba nie, ale niepokoję się trochę… dlatego zjem teraz kiełbaski wieprzowe, to mięso mój organizm zna, więc nic się nie powinno wydarzyć.
ja: – [WTF!!??@#$$$@#}

do kuchni wchodzi współlokator Nr 2

współ Nr 1: – o cześć, wiesz rozmawialiśmy o moich rękach, bo wysypkę mam taką…
współ Nr 2: – o pokaż, no faktycznie, ale wiesz, wygląda to na pokarmówkę…
współ Nr 1: – chyba tak, odstawiłem niezdrowe żarcie i poczekam kilka dni…
współ Nr 2: – tak? a to dobrze. a jak ci nie przejdzie, to idź do dermatologa najlepiej…

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s