Spodenki

 

niedoszli-przyszli-teściowie wrócili z zakupów, więc pomagam rozpakować zakupy,
a tu n-p-teściowa wręcza specjalnie mi torebkę. nie tam taka zaraz, tylko zwykła, foliowa,
ale pełna. dziękuję, zaskoczona totalnie, zaglądam do środka, a tam ciuch.

rozwijam z zapałem, w końcu prezent, brak okazji, ale prezent.
rozwijanie kończy się niezwykle szybko, bo rzecz jest mała.
spodenki letnie, bawełniane. brązowe.
krótkie.
patrzę i się dziwię, będę musiała przymierzyć.
bardzo krótkie.
chyba za bardzo naciągnęłam! cholera, one już się kończą, a mi półdupka zostało gołe.

robię biodrówki, idę się pokazać. no pięknie! pięknie po prostu i jak znalazł na lato!
(bo moja przewiewna, prześwitująca, ale za to długa do ziemi spódnica to nie była letnia).

no więc mam mikro spodenki na lato, a najlepsze, że rozmiar w pasie trafiony idealnie.
rozmiar n-p-teść wybierał.

nie mam więcej pytań…

 

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s