Prawie doświadczeni

mm siada niepewnie, czeka nas robienie listy na wyjazd.długi, w ciepło, z przesiadkami.
– bo wiesz, masz problem. chciałem… ale nie będę ci mówił…
– ? – spoglądam prawie inteligentnie.
– bo ja chciałem na wakacjach, ale pierścionek nie zdąży się zrobić…
– diamenty ze ściany wykopujecie?
– no prawie – odpowiada z uśmiechem.
– ale ja nie chcę diamentów zalanych krwią – mówię.
– nie, co ty, te są ok.
– ale zapasy się kończą, coraz mniej ich na świecie zostało…
– nic się nie martw, tylko ja nie wiem teraz co zrobić?
– to pozostaje ci przygotować placebo!  

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s