Co mnie nie złamie, to i tak dobije

a nie mówiłam, że wizyty u przyszłych-niedoszłych teściów mnie kiedyś dobiją?
dostałam kataru, kaszlu, dwa dni w łóżku.
jeszcze nie mogę się zdecydować, czy to grypa, czy angina.fajnie pochorować, zwłaszcza, że nie trafiło mi się to od chyba zeszłej wiosny. z sympatią witam rosnące wskazania termometru i takie tam. zakopuję się w stosach chustek, rozrzucanych dookoła.

zmieniam koszulki jak panienki – znaczy choroba ze mnie wychodzi. w końcu pretekst do założenia tych z długim rękawem, należących do mm. do brudzenia idealne.
wspaniałe życie chorego. troska z każdej strony.

jedyne co, to spodziewałam się lepiej wyspać, a jednak wieczny pociąg do celulozy mi nie daje odpocząć.
zastanawiam się nad zapluciem poduszki (w ramach choroby).

2 dni wstecz
jesteśmy w środku lasu, grzybów nie ma, jeżyn nie ma, ale za to są ślady po dzikach i wycie dzikiego psa. mam się uciszyć, bo nie wiadomo, z której strony dziki nadciągnie.
półgłosem zastanawiam się, jak zareagować na warkot dzikiego zwierzęcia.
odpowiedzieć mu wysokim tonem, czy niskim nosowym? a jak się rzuci zasugerować atak na niego?

a z dzikami postanowiłam sobie od razu dać spokój, nie wyglądałoby to efektownie – wylądowałam w lesie w kaloszach, więc i tak nie miałabym szansy ucieczki.
cokolwiek one nie chciałyby zrobić.

3 dni wstecz
najedzona, zmęczona spacerem czekam na rozwój sytuacji. i proszę!
wystarczyło 19 godzin, by przyszła-niedoszła teściowa rzuciła tekst
o dalekiej ciotce, co to się pyta, kiedy ślub będzie.
niecałe 25 godzin i już wiem,
na jakie strony w internecie mam zaglądać, bo oferują profesjonalnie normalnie wszystko!
 i sukienki, buty i bieliznę, a nawet dekoracje na stół i dobór kwiatów! ach!
myślę, że pierwszy atak kaszlu nastąpił, jak usiłowała opowiedzieć, w jakiej sukni widziałaby mnie na moim własnym ślubie.
(nie, spokojnie, nic nikogo nie minęło, żadnych terminów nie ma).

aktualnie
gorączka lekko spada, ale na wszelki wypadek nie planuję wizyt u nikogo w najbliższym czasie.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s