Zastopowana

całe życie żyłam w przeświadczeniu, że stopy moje mają rozmiar 38. można sobie wyobrazić zdziwienie własne, chociaż ciężko, gdy noga lata we wszystkie strony w bucie i okazuje się, że kupiłam 39. kozaki. piękne. ale można dać radę i zupełnie spokojnie w nich pływać, chociaż pod wpływem emocji kupiło się niewłaściwy rozmiar.
i tak od trzech lat.
zupełnie przypadkiem usłyszałam, że współ dobierają sobie obuwie wszelakie i postanowiłam nabyć drogą kupna buciki na lato. z sieci oczywiście. mierzyłam stopę trzy razy i wyszło jak byk, że jednak 37. według numeracji sklepu.
zaryzykowałam, jak zawsze i cholera jednak się zmieszczę!
idąc za ciosem kupiłam jeszcze jedne buty w tym rozmiarze. pasują,
a jak!
jak robione na miarę!
tylko… dopiero minęła trzydziestka, czy objawy starzenia już!?
tak szybko?!
kurczę się??!!

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s