Pani pomoże

pani doskonale zna wszystkie promocje na lokalnych ryneczkach, wyłapuje gratisy w sklepach i wie, co się dzieje na świecie. aż tu nagle do drzwi puka miły pan, młody i wcale-nie-przystojny (niestety) i zanim pani zdążyła się odezwać wciska przycisk „play”:
– my tu z grupą piętnastu studentów pukamy do drzwi, bo zbieramy pieniążki na biedne dzieci. widzi pani, proszę, tu płyta specjalnie dla pani [disco polo jakieś?] i ponieważ chcemy pomóc biednym  dzieciom, to prosiłbym pani imię i nazwisko, żeby wiedzieć, że płyta do pani dotarła i jakiś datek też bym prosił. nie musi pani dawać tyle, ile sąsiedzi, o widzi pani, tu po dwadzieścia złotych sąsiedzi z dołu dali,[pani prychnęła śmiechem] nie musi pani tyle, ale cokolwiek, żeby ulżyć biednym dzieciom…”
spojrzała pani, listę chłopaczek rzeczywiście miał, odbitą na ksero, trochę krzywo nawet, żadnego nazwiska sąsiada nie zdążyła pani zobaczyć, bo lista śmignęła tylko jej przed oczami.
– wie pan, mam trudną sytuację i niestety nie mogę wspomóc pańskich biednych dzieci – opowiedziała trzymając płytę.- ojej, to szkoda, proszę o zwrot płyty w takim razie, nie skusi się pani jednak na pomoc dzieciom? – naciskał pan, wyszarpując pani płytę z ręki. potem odszedł… piętro wyżej, szukać dalszych frajerów.

pani żałuje, że nie spisała namiarów na gadatliwego chłopaczka, bo to by ciekawa historia z tego wyjść mogła. a śmiech panią ogarnął, bo w klatce sami studenci mieszkają, których zwykle o tej porze w domu nie ma. a jak są, to nie zna studenta z tej klatki, który by wydał pieniądze na cokolwiek, z wyjątkiem alkoholu.

pani wciąż się zastanawia, czy to już jest rozwinięty „sposób na wnuczka”, czy jakaś nowa metoda?

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s