Złoooo

należy się złościć pozytywnie. tak, by energię, wytwarzaną przez własną złość, wykorzystać do czegoś dobrego. do tego złościsz się zawsze sam. takie ludowe powiedzenia.
jasne! oczywiście, że człowiek złości się sam, tak jest wygodniej. we dwójkę, to już nie to samo i wszyscy się zaczynają hamować. a samemu to można pokrzyczeć!
 jak na kota. kot rzuca się w desperacji na drzwi, które uginają się pod jego ciężarem i stają otworem. no i kot wchodzi do pokoju, skąd szybkim chwytem za okolice ogona zostaje zawrócony.
za piętnastym razem (winne są tu tylko drzwi, którym zawiasy puściły), nie wiem już za co łapię kota, po prostu ląduje on po drugiej stronie korytarza.
i spokój.
a już cudnie złoszczą się dzieci, zwłaszcza dzieci w gościach. chociaż… nie sądzę, żeby dziecko skojarzyło, że jest w gościach, szczególnie, jak ma dopiero dwa miesiące. potrafi spać takie i gderać.
chwilę się zastanawialiśmy, czy przyjazd takiego dziecka to dobry pomysł (no, z rodzicami przecież), ale skoro chata wytrzymała sylwestra na 150 osób, to jedno niemowlę też powinno przeżyć.
no i półtora dnia trzeba było czekać, żeby dziecko dało znak, że w ogóle umie wrzeszczeć. ( w tym czasie go nie dotykałam, ale nie miałam makijażu, więc to może dlatego). te dzieci to takie spokojne teraz robią, czy jak?

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s