Męskie rozmowy

wyglądają zupełnie inaczej, niż damskie. zwłaszcza, jak prowadzone są w gronie przełamanym, ale bez udziału faceta własnego. uwielbiam takie spotkania. bez względu na to, jak wyglądam (bo w końcu jestem jedyną koleżanką), co mówię (bo w końcu jestem jedyną…) i w jakim stanie wracam do domu ( bo w końcu…).
rozmowy są prowadzone w różnym tonie, ale przede wszystkim można się poczuć jak facet, żywy, prawie-myślący,  obojętnym na to, co dookoła o ile mowa o najnowszym modelu auta…
to takie miłe, wyjść z grona kosmetyków, pracy, własnych mężczyzn i w końcu pogadać o czymś normalnym. przy takich spotkaniach mogę nawet być facetem.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s