Konspiracyjnie

nie zapomniałam, szukałam koncepcji. Ulubieni kupują nowy samochód, co trwa już od kilku miesięcy, kolory jak w kalejdoskopie, marki jak w markecie, wszystko się zmienia.
– i wiesz, na początku, że musi być klimatyzacja, bo ja nie pozwalam otwierać okna. no nie pozwalam.
no faktycznie, Ulubiona dostaje ataku przy otwartym oknie, więc za punkt honoru – auto z klimą.
– ale wiesz, teraz ja się dowiaduję, że musi być klima
 i elektrycznie otwierane szyby! bo ja mam problem z otwieraniem okna ręcznie! – grzmi Ulubiona, a facet będzie się tłumaczył gęsto…
zaraz dojdzie, że są problemy z otwieraniem drzwi, więc trzeba będzie kupić pojazd księżycowy…

zadzwonił kolega, z którym kiedyś miałam większą styczność. kiedyś. od dwóch lat zero znaku życia. i dlatego jak się tylko odezwał, wiedziałam!
zawsze, ale to zawsze, jak ktoś się odzywa po długim czasie – a) jest na debecie i chce pożyczyć kasę; b) właśnie się żeni; c) chce mi zaproponować nową świetną pracę.
i o dziwo, świetna praca, bez względu na okoliczności jest w każdym przypadku zbieraniem ubezpieczeń. że niby fajna jestem, wygadana i nikomu innemu on by tej tajemnicy, ale mi oczywiście. miło mi. i jeszcze po niecałym roku to ja nawet kilkadziesiąt tysięcy zarobię, jak stworzę swoją strukturę. a inwestor jest taki… a zysk jest taki….a pracy wcale nie ma, tylko trzeba z ludźmi… od jutra zakasuję rękawy!

w życiu nie będę sprzedawać ubezpieczeń, filarów i innych dziwactw. drogie i niepewne. nachalne i piramidowe. i łatwo stracić prowizję, gdy klient się wycofa. wiem, bo się wycofałam. niby kokosy to nie były, ale kolega do dzisiaj omija mnie łukiem.
no i dlatego powiedziałam kolejnemu koledze po długim milczeniu, że faktycznie nic nie straciłam ze swojej osobowości, ale się zastanowię. zastanowię się, jakby tu grzecznie posłać go do diabła. 
 

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s