Zanosi się

– Misiak, przyniesiesz rzeczy z samochodu? – przecież wczoraj ściszałem telewizor…
– chodź tu szybko, chodź tu! – co się stało? – ooo, popatrz jakie ładne zdjęcie.

nie wiedziałam, że mięta reaguje tak emocjonalnie. niby potrzebuje słońca, a tymczasem, jak ono przygrzeje, to ona zwija liście. przestawiłam ją na lodówkę, niech ma.
siebie przestawię niedługo, najbardziej tylko mnie rozweselają te romanse. dalej nikt ich nie chciał, więc ja teraz, na własnych barkach… kartony… już się zaczynam bać.

Misiak jedzie do domu. beze mnie, ale ja też jadę gdzieś. pakuję jedzenie, które przez kilka dni zejdzie na zwiędnięcie pospolite, zjełczenie wewnętrzne albo też zgniliznę nabytą. wszystko powinien zabrać facet, w końcu będzie w tym czasie wyjazdowym coś jadł. sprzeciw pojawia się przy pomidorach.
– nie cierpię wozić pomidorów, wiem, wiem, będę uważał. po czym siatka z pomidorami ląduje pod wielkim worem z ciuchami. chyba nie przeżyją wyprawy.
– majonez? mam brać majonez? – przecież on już stoi, zjesz na pewno, zapakuj. – nie, nie, nie będę woził majonezu, jak wrócę to zjem! – może łyżeczką? – zjem na pewno!
moja wyobraźnia jest za mała, żeby przełknąć faceta siedzącego przed tv i wcinającego majonez łyżką ze słoika.

uwielbiam mój nowy kolor włosów. jest lekko czerwonawy, wygląda nieziemsko i mieści się w pudełku… od tygodnia stoi w łazience i czeka na zbawienie, ale nikt nie ma czasu na moje farbowanie. na tyle jeszcze nie zgłupiałam, żeby samemu się w to bawić. skończyłoby się to zamknięciem w piwnicy, a przecież jeszcze mieszkanie musimy zdać w stanie nienaruszonym. gdybym wybrała farbę w tonacji pomarańczu, to jeszcze, plamy nie byłyby tak widoczne na ścianach, ale tak to się boję.
 
nowości? dziecko nie wychodzi spod kołdry. za to ja nie potrzebuję termoforu, jak się kładę. łóżko grzeje.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s