Drrrr

– dzień dobry, dzwonię z centrum marketingowego sieci…, czy możemy porozmawiać? – nie. – ale to zajmie tylko trzy minuty, ma pani czas? – nie. – ale… – nie, dziękuję. – no, skoro pani świadomie rezygnuje, to do widzenia.

– witam, dzwonię z sieci…, chciałem zaproponować pani najnowszą promocję, laptop z dostępem do internetu, w cenie bardzo korzystnej. – co pan powie, proszę opowiadać. – bla bla bla. – mijają dwie minuty: – wie pan, ja nie mam w tej chwili czasu… – ale ta promocja jest świetna! – jakie są koszty? – och, to promocyjna oferta. – proszę krótko, ile muszę zapłacić? – proszę mi pozwolić dokończyć, to naprawdę fajna oferta… – nie chce mi się pana słuchać.

– dzień dobry, dzwonię z firmy…, chciałam zaprosić panią na promocję pościeli. odbędzie się ona… – dziękuję, nie chcę. – ale proszę posłuchać, promocja obejmuje… – dziękuję, nie lubię waszych promocji.

– witam, w naszej ofercie mamy kartę banku…, którą przyślemy pani do bezpośrednio do domu! kurierem! poproszę adres. – ja nigdzie nie mieszkam, do widzenia.

po raz kolejny dzwoni mój telefon: – no co za kur wagon znowu!! – cześć, kochanie?

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s