No ładnie

– i pamiętaj, że mężczyzna to nie musi wiedzieć wszystkiego. zawsze, ale słuchaj zawsze musisz mieć coś własnego o czym nie będzie wiedział. – tajemnice? – tak, och, wiesz, ja po tylu latach małżeństwa to myślę, że mąż do dzisiaj nie wie, na co mnie stać. – naprawdę? – naprawdę! i jeszcze musisz pamiętać o tym, bo jak tak dasz mężczyźnie wszystko, to… to… – przepadło? – taak, dokładnie, to przepadło!

hmm, super! rady niezgorsze i w sumie jak tu nie lubić własnej niedoszłej – przyszłej teściowej?

za to Misiak syn nieodrodny. uprawia dietę. zaczęło się niewinnie. – o cholera, chyba gruby jestem? – nie no skąd, wyglądasz co prawda jak niezła ciężarówka, miesiąc chyba siódmy, ale jest ok. – tak myślisz? – nie, uważam, że jesteś za gruby. – muszę się wziąć za siebie. – hmmm…

i tak co jakieś dwa tygodnie, dodajmy, że sztanga z obciążeniami dwa razy po 5kg leży i się kurzy. usłyszałam, że jest… za lekka, więc Misiak nie będzie sobie uwłaczał, ćwicząc na niej…
brzuszki? eh, nie ma gdzie nóg zaczepić, moja propozycja, że mogę siedzieć mu na kostkach i naprawdę może ćwiczyć – została pominięta milczeniem.

w końcu walka z jedzeniem. a może jeszcze to? a może przegryzka? w rezultacie co chwila coś wcina i marudzi, że chce jeszcze.

któregoś dnia Misiak przychodzi lekko załamany. – wiesz, nie miałem krótkich spodenek i mama mi chciała pożyczyć spodenki ojca. mówię, że za duże i za obszerne, że będę w nich pływać. – i co? – shit… pasują… jestem za gruby…

walka dietetyczna trwa, wymieniamy czipsy na marchewkę, nie słodzimy herbaty, wymyślamy, co jeszcze da się zrobić. biegać? ćwiczyć? obawiam się, że zapomnij, ale pożyjemy, zobaczymy.

a co najgorsze, to kupiłam sobie ów krem chwilę temu, do pyska, na dzień. na wiosnę. dla każdej cery, taki tam.
wpadam do łazienki teściówki, robię swoje, odwracam się do półeczki, sięgam po krem do rąk i widzę go! ten sam słoiczek! ten sam kolor! używamy z teściówką tego samego kremu!

auuuu!

ps. zwiększyłam czcionkę, bo doszły mnie słuchy, że lekko mało wyraźnie bywało… pomogło?:)

Reklamy

Jedna uwaga do wpisu “No ładnie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s