No nie obejrzymy

filmów. mamy prenumeratę „przystanku alaska” w kiosku. na nieszczęście kiosk jest obok byłej pracy, więc jak kiedyś było po drodze, tak teraz trzeba wykonać specjalny dojazd. minąć dwa skrzyżowania, wjechać pod prąd w uliczkę, albo też minąć ją i wykonać kółeczko przez najbliższe trzy kwadraty  ulic, bo dopiero tam można skręcić we właściwą przecznicę. aha, jeszcze zaparkować, zapłacić za postój i podejść 80m.
kiedyś było prościej, po prostu wyjść z biura i przejść przez ulicę.
.
Misiak już dwa tygodnie odbiera filmy, zalegające w kiosku szósty weekend.
podejście pierwsze: Misiak wraca do domu i stwierdza, że zapomniał odebrać.
podejście drugie: Misiak wraca do domu i przypomina sobie, że zapomniał, więc stwierdza, że na pewno było już zamknięte.
podejście trzecie: Misiak faktycznie podjeżdża do kiosku, ale za późno i faktycznie jest on zamknięty.
podejście czwarte: Misiak jedzie w czasie pracy, ale okazuje się, że nie wziął z domu portfela.
podejście piąte: w ten sam dzień podjeżdża po kilku godzinach z kolegą, ale kolega też nie ma przy sobie pieniędzy.
podejście szóste: Misiak wraca do domu i stwierdza: – ooo, zapomniałem!

podejście siódme: idę do kiosku, ale okazuje się, że (ups) za późno. zamknięte…

no nie obejrzymy, ale za to jak się już kiedyś uda, to się zajedziemy przystankami na śmierć i przestaniemy je zbierać…

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s