Takie tam

akwarium stoi. na początku był żwirek, muszelki, szklane kulki, potem ziemia, doniczka… znaczy nie było ostatnich dopóki nie spadła ta cholerna doniczka z szafy. wprost do akwarium. nie było wesoło, ale czarno. płukanie nastąpiło w ilości nie-do-zapamiętania, ale w miarę się całość uratowała. teraz w akwarium pływają mieczyki, gównojadki, perłowe coś i inne. jedna pomarańczowa rybka z grubym brzuchem nie pływa, siedzi tyłkiem w muszli i właśnie nie wiemy do czego się skłania. aha to ona. ktoś wie??
oprócz ryb ostatnio zaobserwowano wzmożony ruch ze strony podgatunku. na przykład usilnie opuszczają imprezę sami, przed tobą, po to by resztę czasu, który spędzasz na imprezie, czytać smsy i odbierać telefony z zapytaniem „czy się dobrze bawisz?”. miłość do podgatunku wzrasta silnie.
mężczyźni podobnież mają swoje fobie. boją się zlewu. takiego do naczyń. wystarczy skończyć jedzenie, powiedzieć dziękuję i już. samo się posprząta przecież. a już najdalej posunięty element współpracy ze zlewem, to odstawienie talerza w jego okolice. nigdy do środka. dzięki czemu nie ma co zmywać, bo nic nie ma w zlewie. przy tym nigdy nie należy patrzeć na sąsiednie rejony. grozi zawałem.
kupiłam sobie nawilżające kapsułki do twarzy. ponoć nawilżają idealnie, skóra miękka i zero spięcia naskórka. mam nadzieję, że nie przenikają zbyt głęboko, kapsułki te, bo robienie biznesa rusza w ruch. znaczy w tany. na razie siedzimy sobie w biurze codziennie i podziwiamy własną pracę robiąc własnym gościom kawę. życie idealne, a i owszem, podoba się. w czasie pozostałym nadal myślimy jak się robi tego biznesa. taaa…   

aha, doniczce nikt nie pomagał. sama stwierdziła, że życie jest ciężkie.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s