Być kimś

przez jeden dzień chciałam być innym. znaczy nie że się nudzę w sobie, ale zawsze to odkrywcze prawda? początek był obiecujący, wyjście na świat, ale niestety w jednym kozaku obcas się chwiać zaczął niebezpiecznie, więc zostały buty na płaskim. szkoda. wymyśliłam za to, że wyjdę z rozpuszczonymi włosami. skończyło się na zawinięciu w kaptur, bo wiatr niemiłosierny. wiał sobie i  to szczególnie w mojej okolicy, taka miał zabawę.
byłam przez chwilę oschła i rzeczowa. wydawało mi się, że tak jest, boBoy podsumował że tak wrednej osoby to on jeszcze nie spotkał.
postanowiłam też być nieco bardziej rozmarzona. zaczęłam wspominać rozkoszne akcje romantycznie w wykonaniu dawnych sympatii, mama nie wytrzymała, patrząc dziwnie, że nie poznaje.
chciałam być bardziej wesoła i wręcz satyrycznie odpowiadać na pytania. kumpela nie wytrzymała i kazała mi odstawić to co biorę. nie żeby starczyło dla niej, tylko że nie kojarzyła moich chichów. bo z siebie to najlepiej. się śmiać. tak mówią.
i wyszło że zamiast kombinować ze sobą należy zacząć kombinować z otoczeniem, a to inny problem.
znaczy że mylę pojęcia? albo wiem, za dużo seriali komediowych, tam zawsze się śmieją w każdej sytuacji, a tu to nawet pajaca można udawać i usłyszy się smutne komentarze, ale zero prawdziwego śmiechu.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s